y was dogonimy - powiedział Harry do reszty . Usiedliśmy na ławce , a Harry mnie przytulił . -Harry co się stało ? ! - Coś strasznego..-odpowiedział a łza spłynęła mu po policzku . - Hazza mów ! - Boo..Booo... - nie umiał powiedzieć . - Harry proszę powiedz .- Twoja Mama miała wypadek i nie żyję .. Łzy spływały mi po policzkach . A Hazza przytulił mnie jeszcze mocniej i zaczął mnie kołysać , robił to tak jak moja mama gdy byłam smutna . - Harry co teraz będzie ? -zapytam i przytuliłam się do niego jeszcze mocniej . - Nie wiem ale zrobię wszystko żeby było lepiej . Zaczęłam płakać jeszcze bardziej, jak małe dziecko . - Harry zrobisz coś dla mnie ? - Zależy , a co mia bym zrobić ? - Zabrać mnie gdzieś daleko i zostawić samą . - Nie Bo zamarzniesz . - o to chodzi . - zrozum będzie dobrze , masz mnie , masz Nialla , masz Zayna , masz Louisa , masz Liama , masz Ciotkę . Płąkałam cały czas przytulona do Hazzy . - Musimy iść do domu - powiedział i podniósł się z ławki ze mną na rękach . Mowiłam że jestem ciężka i ma mnie puścić ale on na to nie reagował . Zauważyłam ich dom i powiedziałam - Nie mów im co się stało , proszę . - No okej . Harry usiadł ze mną w salonie cały czas mnie kołysając , czułam się tak dobrze w jego ramionach . Miałam w oczach chwile pożegnania z mama , a Harry ciagle powtarzał - będzie dobrze.. . Usłyszałam jak reszta chłopców z One Direction idzie do salonu . Byłam cały czas przytulona do Hazzy . Nagle Zayn powiedział - ona płacze?? -Tak widać - odpowiedzial Harry i przytulil mnie jeszcze mocniej . - Co się stało ? - zapytał Zayn . - Nic - odpowiedziałam . -Powiedzmy ,że ci wierzę . Wiem że to dziwny moment ale czułam coś do Harrego i do Zayna . Było mi ciężko , zaczęłam płakać jeszcze bardziej , a Harry nie przestawał mnie kołysać . W końcu zapytałam - Harry gdzie jest łazienka ? - Na przeciwko pokoju Zayna . Wstałam zapłakana a Zayn mnie przytulił .....
Autor : Malikowa.
Udostępniała : Horanowa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz