Obudziłam się , popatrzałam
nagle na Zayn'a który leżał obok mnie bez koszulki . Gdy się zorientowałam że trzymam moją ręke na jego umięśnionym brzuchu gwałtownie ją zdjęłam a Zayn pocałował mnie w czoło i powiedział - Dzień Dobry Kochanie . - Dzień Dobry - odpowiedziałam . Nie pamiętałam prawie nic z ostatniej nocy , nie wiem jak się znalazłam w tym hotelu z Zaynem , ani jak znalazłam się z nimw jednym łóżku . Czy do czegoś doszło ? Nie raczej nie . Nie dawało mi to wszystko spokoju , więc powiedziałam - Zayn pewnie weźmiesz mnie za idiotkę ale mam pytanie . - No pytaj śmiało - odpowiedział z uśmiechem . - Czy między nami do czegoś doszło ? - Zapytałam . - Nie do niczego nie doszło ale.. - Ale ?! - Zapytałam . - Powiedziałaś że ... - że ?! -Krzynełam . - Że świetnie całuję i chcesz to powtórzyć . - Powiedział z łobuzerskim uśmiechem . -hahahhahaha - zaczęłam się śmiać .-A chciała byś powtórzyć ? - Taak - wyszeptałam mu do ucha . A Zayn przysunął swoją twarz do mojej , dzielił nas jakiś 1 cm . Popatrzał mi w oczy i namiętnie mnie pocałował . Zayn zaczął całować mnie po szyji , nagle wyszeptał - chcesz tego ? - Tak odpowiedziałam i zamknęłam oczy . Mineło jakieś 30 sekund , byliśmy już rozebrani . Zayn całował mnie coraz niżej i niżej . Mineła chwila a Zayn we mnie wszedł ( jprdl o czym ja pisze Oo ) Robił to coraz szybciej i szybciej . W Końcu doszliśmy , Padliśmy obok siebie . Jesteś wspaniała - wyszeptał . - Ty też , kocham cię - powiedziałam i położyłam głowe na jego brzuchu a on dotykał moich włosów . - Idę się umyć - powiedziałam i wstałam z łóżka , następnie skierowałam się do łazienki . Byłam najbardziej szczęśliwym człowiekiem na świecie , co z tego że wiem o nim prawie wszystko a on o mnie prawie nic ? Co z tego że znam go dopiero 3 dni ? To wystarczyło żeby go pokochać . Wzięłam prysznic i wyszłam z łazienki owinięta w ręcznik .
-Oczami Zayn'a-
Kochałem ją tak bardzo , nie wyobrażałem sobie żebym ją stracił . Bałem się trochę reakcji chłopców a najbardziej Hazzy jak zobaczą nas razem . Nagle poczułem usta [ T.I] Na moich . -Kochanie kiedy wracamy do domu ? - Zapytała . -Jak się ubierzesz - odpowiedziałem . - Okej to idę się ogarnąć . Mineło jakieś 25 minut , była już gotowa . Zeszliśmy na dół do recepcji , oddaliśmy klucz do pokoju i zamówiliśmy taxi . Usiadłem na ławce a ona mi na kolanach i powiedziała - Zayn , kocham cię ale ... - Nie ma żadnego ale kochanie - powiedziałem i pocałowałem ją w usta . Odsuneła się odemnie i powiedziała - Zayn ale ty masz kariere , ja będe ci tylko przeszkadzać .-Hahah , będzie dobrze , nie będziesz mi przeszkadzać , Kocham cię nie rozumiesz ? - powiedziałem . - Rozumiem , o popatrz taxi - powiedziała . Wstałem i weszliśmy do taxi . Mineło 20 minut byliśmy już pod domem . Złapałem ją w talii i weszliśmy do domu .
-Oczami [ Twoje . Imie ]
Zjęłam bluze i buty , pobiegłam do salonu i usiadłam obok Niallera . Niall się uśmiechnął a Harry powiedział - wszyscy znamy kogoś kto nie opanował funkcji odbierania telefonu . - Hahaha Haroldzie Bardzo śmieszne . - powiedziałam śmiejąc się . - Mrrrrr podoba mi się jak mówisz ,Haroldzie' - powiedzial Harry . -Hah - zaśmiałam się a Harry się łobuzersko uśmiechnął . Byłam zdziwiona że Zayn Tak długo nie przychodzi . Minęło jakieś 30 sekund a Zayn przyszedł i powiedział - Liam , Louis jedziemy na pare dni do moich rodziców , a Harry i Niall zostaną z [ T.I ] .
-Oczami Zayn'a-
Kochałem ją tak bardzo , nie wyobrażałem sobie żebym ją stracił . Bałem się trochę reakcji chłopców a najbardziej Hazzy jak zobaczą nas razem . Nagle poczułem usta [ T.I] Na moich . -Kochanie kiedy wracamy do domu ? - Zapytała . -Jak się ubierzesz - odpowiedziałem . - Okej to idę się ogarnąć . Mineło jakieś 25 minut , była już gotowa . Zeszliśmy na dół do recepcji , oddaliśmy klucz do pokoju i zamówiliśmy taxi . Usiadłem na ławce a ona mi na kolanach i powiedziała - Zayn , kocham cię ale ... - Nie ma żadnego ale kochanie - powiedziałem i pocałowałem ją w usta . Odsuneła się odemnie i powiedziała - Zayn ale ty masz kariere , ja będe ci tylko przeszkadzać .-Hahah , będzie dobrze , nie będziesz mi przeszkadzać , Kocham cię nie rozumiesz ? - powiedziałem . - Rozumiem , o popatrz taxi - powiedziała . Wstałem i weszliśmy do taxi . Mineło 20 minut byliśmy już pod domem . Złapałem ją w talii i weszliśmy do domu .
-Oczami [ Twoje . Imie ]
Zjęłam bluze i buty , pobiegłam do salonu i usiadłam obok Niallera . Niall się uśmiechnął a Harry powiedział - wszyscy znamy kogoś kto nie opanował funkcji odbierania telefonu . - Hahaha Haroldzie Bardzo śmieszne . - powiedziałam śmiejąc się . - Mrrrrr podoba mi się jak mówisz ,Haroldzie' - powiedzial Harry . -Hah - zaśmiałam się a Harry się łobuzersko uśmiechnął . Byłam zdziwiona że Zayn Tak długo nie przychodzi . Minęło jakieś 30 sekund a Zayn przyszedł i powiedział - Liam , Louis jedziemy na pare dni do moich rodziców , a Harry i Niall zostaną z [ T.I ] .
Autor : Malikowa
Udostępniała : Horanowa .
Yay, super :D Chcę dalej !
OdpowiedzUsuńO cholera... Ej, nie zrób z niej... Wiesz kogo mam na myśli... Ona jest z Zaynem , tak? No to może niech tak lepiej zostanie!?
OdpowiedzUsuńnie zrobie z niej dziwki ;D Nie martw się xD Zobaczysz co będzie w 8 ;)
Usuń