sobota, 20 października 2012

6.


Moje życie było wspaniałe a za razem okropne . Byłam jedną z kilkudziesięciu milionów dziewczyn która marzyła o tym by poznać chłopców z One Direction i jej marzenie się spełniło . Ale żeby coś zyskać trzeba coś stracić i ja straciłam , moją kochaną
mame . Miałam już dość myślenia o tym co było więc postanowiłam przerważ i żyć rzeczywistością . Naglę usłyszałam jak Louis powiedział - Idę na imprezę wrócę późno . - A ja się pójdę przejść . - powiedziałam . - Ale tak sama pójdziesz ?- zapytał Zayn . - Tak przemyślę sobie wszystko na spokojnie i wrócę . - odpowiedziałam . A nie zgubisz się ? - dodał Harry . - Mam mapę w telefonie trafię - powiedziałam . Wstałam z sofy i poszłam na górę się przebrać . Gdy się przebierałam naglę poczułam kogoś oddech na moich plecach . Gwałtownie się odwróciłam i zobaczyłam Zayn'a który powiedział - Nie mów nic . Ułamki sekund patrzył mi w oczy a ja jemu następnie namiętnie mnie pocałował , odwzajemniłam jego pocałunek , a on oderwał się od moich ust i wyszedł . Nie umiałam uwierzyć ,że chwilę temu całowałam się z Zayn'em . Serce biło mi szybciej . Włożyłam jeszcze rurki i bejsbolówkę i zeszłam na dół . Spojrzałam na zegarek była już 17;00 więc wyszłam . Prze domem stał Zayn . Wstydziłam się go trochę po ostatnim wydarzeniu . Przeszłam obok niego a on złapał mnie za rękę i powiedział - Przepraszam , nie powinienem wtedy w pokoju cię pocałować , przepraszam poniosło mnie . Patrzałam chwilę w jego piękne czekoladowe oczy i dodałam - Zayn nie przepraszaj , nie masz za co .- Tak naprawdę ciezyłam się z tego pocałunku .Po jakiejś minucie Zayn puścił moją rękę i wrócił do domu a ja poszłam dalej . Szłam przed siebie , naglę zauważyłam jakiś klub . Leciała w nim spokojna muzyka więc weszłam tam i zamówiłam Drinka .Było tam bardzo dużo ludzi , nie było żadnego wolnego stolika żeby przy nim usiąść  , było tyko miejsce przy ladzie gdzie był barman .Więc usiadłam tam . Poczekałam chwilę a barman podał mi moje zamówienie . Wypiłam jednego drinka , bardzo mi posmakował więc zamówiłam kolejne . Nagle podszedł do mnie jakiś chłopak i mnie zagadywał . Piłam następny drink za następnym , chciałam smutki zaspokoić alkoholem .
-OCZAMI ZAYNA-
Bardzo długo jej nie było w domu . Zaczęłem sie martwić . Dzwoniłem do niej ale nie odbierała . Siedziałem i myślałem gdzie mogła pójść , jednak nic nie przychodziło mi do głowy . Ubrałem się i poszedłem na spacer i jednocześnie jej poszukać . Szukałem ją ale nigdzie jej nie było . Naglę zadzwonił do mnie Louis - No cześć co chcesz ? - zapytałem . - Wiesz gdzie jest twoja dziewczyna ? - zapytał . - Why ?? Moja dziewczyna ? Lou coś ci się w główcę pierdoli , nie mam dziewczyny . - Chodzi mi o naszego gościa . - Aaaa mogłeś od razu powiedzieć , a gdzie jest ? - W klubie na ulicy ... Przerwałem mu i dodałem - Okej już tam biegne . Pobiegłem do tego klubu . Gdy byłem na miejscu zobaczyłem ją , siedziała pijana a obok niej stał jakiś chłopak i coś do niej gadał . Podeszłem do niej złapałem ją za rękę i wtprowadziłem . Dla czego poszłaś tu sama ? mogłaś po mnie zadzwonić poszedł bym z tobą . - zapytałem . - Nie wiem - odpowiedziała . Gadała pod nosem o , swoich mężach z One Direction ' . Śmiałem się z niej a ona zaczęła - Zayn masz piękny głos a twoje włosy , mrr- Śmiałem się jeszcze bardziej . Nagle usiadła na ławce i powiedziała - Ja nie idę . - A dla czego nie idziesz ? - zapytałem z uśmiechem . - Bo mnie nie kochasz . - Kocham , kocham . Usłyszałem zbliżające się kogoś kroki . Był to Louis . - Eyyy czemu ona siedzi ? - Zapytał Lou .- Siedzi bo mówi że jej nie kocham , a ty co tu robisz , przecież byłeś na imprezie ? . - Wyszedłem na dwór się przwietrzyć i zobaczyłem ciebie , ale już wracam . - Paa . Odszedł . Wzięłem moją księżniczkę na ręcę a ona mnie przytuliła i powiedziała - Świetnie całujesz Zayn , powtórzymy ten pocałunek potem ? Jak wytrzeźwiejesz możemy . - A czemu nie teraz?- zapytała i zrobiła taką słodką mine że nie dało się odmówić , ale mimo wszystko jej nie pocałowałem . Nie wiem czemu się powstrzymałem , przecież chciałem tego . Postanowiłem ,że nie zaniosę jej do domu tylko zostanę z nią nanoc w hotelu . Zamówiłem taxi . Po 3 minutach taksówka była już pod klubem a kierowca zapytał - Dokąd Pan Malik chce się udać ? - Do najepszego hotelu jaki jest w Londynie - odpowiedziałem . Po 15 minutach byliśmy na miejscu . Poszedłem do recepcji i wykupiłem pokój na 1 dzień . Zaniosłem ją do pokoju , położyłem na łożko . Zdjąłem z niej buty i bejsbolówkę , następnie okryłem ją kołdrą .Spała jak zabita . Była dopiero 22;30 więc poszedłęm wźąść zimny prysznic . Gdy już się umyłem ubrałem spodnie i położyłem się spać wtulony do niej.
Autor : Malikowa
Udostępniała : Horanowa . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz