Gdy Niall skończył mi śpiewać wyszeptał mi do ucha
- Jesteś piękna pamiętaj .
- Nie jestem .
- Jesteś i nie mów , że nie bo mnie to rani .
-Przepraszam Niall nie wiedziałam .
-Spoko ale pamiętaj nienawidzę jak kobieta mówi , że jest brzydka ponieważ każda ma to coś . A Zayn'em się nie przejmuj bo masz Mnie , Hazze , Louis'a i Liam'a . Jego słowa dały mi dużo do myślenia.
-Dzięki Niall , mam pomysł .
-Jaki ? - Zapytał blondyn z ciekawością .
- Może pojedziemy na kolacje ja , ty , Harry i Lou ?
- Świetny pomysł .
- To ja ide im powiedzieć , za 2 godziny o 19 ci pasuje ?
- Pasuje . Powiedział i uśmiechnął się . Pobiegłam na dół do salonu - Zwijajcie dupy , jedziemy na kolację .
- Okej z przyjemnością - powiedział Lou i Harry .
- To ja idę sie przebrać. Poszłam do pokoju Niall'a po moje rzeczy , jednak go tam nie było . Nie wiedziałam co ubrać ale przypomniało mi się o mojej sukience do połowy ud i czarnych szpilkach . Poszłam do łazienki , pomalowałam się , wyprostowałam włosy i ubrałam się. Zeszłam na dół i pewnym krokiem weszłam do salonu . Harry na mój widok oblizał wargi xd
-Pięknie wyglądasz - Powiedział Harry.
- Dziękuje Panie Styles . Chłopak uśmiechnął się .
-Mamy jeszcze pół godziny - powiedziałam .
- To ja idę coś zjeść - oznajmił Niall .
-To ja idę zobaczyć co Niall będzie jeść . - powiedział Lou .
Zostałam z Harry'm sama . Usiadłam obok niego .
-Mrrrr pięknie pachniesz - wyszeptał .
-Ty też .
- [T.I] Słuchaj , musze ci coś ważnego powiedzieć.
- Tak Harry ?
-Booo .. Przerwał dzwonek do drzwi .
- Czyżby to Liam ? Odtworzę - powiedziałam i skierowałam się w stronę drzwi . Odtworzyłam drzwi , przede mną stał Zayn .
- Zayn ? - zapytałam ze zdziwieniem .
- Tak , hej kochanie .
- nie mów do mnie kochanie - krzyknęłam .
- o co ci chodzi ? kocham cię . W tym momencie zaczął mnie całować . Próbowałam się wyrwać ale Zayn miał więcej siły .
- Zayn puść mnie ! - krzyknęłam i wybiegłam z domu .
-Czekaj ! - Zawołał Harry . Hazza podbiegł do mnie i mnie mocno przytulił .
- Ciii już dobrze . - powiedział .
- Moje życie już nie ma sensu Harry .
-Ma .
-Ale ja nie mam już nikogo , nikt mnie nie kocha .
- Ja cię kocham . w tym momencie pocałował mnie delikatnie w usta .
-Ja ciebie też . - powiedziałam i jeszcze mocniej go przytuliłam .
-Pójdźmy do mojej mamy .
- Okej w końcu poznam twoją mamę . Minęło trochę czasu .
-Już jesteśmy - oznajmił Harry . Zapukaliśmy do drzwi które odtworzyła Anne z uśmiechem .
- Ohh Harry w końcu przyprowadziłeś tu swoją dziewczyne - powiedziała . Harry popatrzał na mnie i złapał za rękę , weszliśmy do środka , usiedliśmy w salonie .
-Harry może przedstawisz mi tą śliczną dziewczynę ? - Zapytała .
- To jest [T.I] - powiedział .
- Miło mi cię poznac [T.I]
- Mi panią również .
- Idę pokazać dom [T.I] . Gdy byłam z Harrym w jego pokoju powiedziałam - Harry przeciez ja z tobą nie jestem .
- Wiem ale nie chciałem psuć mamię nadziei .
- Harry wiem , że chcesz dobrze ale Anne się w końcu dowie .
- Powiemy jej - powiedział loczek
- kochani ja idę do koleżanki na noc , jedzenie macie w lodówce - krzyknęła mama hazzy i wyszła z domu .
- Harry , ale kiedy jej powiemy ?
- Jak wróci , musze ci coś powiedzieć .
- Tak Harry ?
- Usiądź tu obok mnie . Usiadłam obok Harolda a on złapał mnie za rękę i zaczął - [T.I] Kocham cię , zależy mi na tobie , nie pozwolę cię nikomu skrzywdzić. Nic nie powiedziałam tylko spojrzałam mu w oczy .
-Będziemy razem szczęśliwi - powiedział Harry .
-Harry , ty mówisz serio ?
- Tak , wiem to , że ostatnie dni były dla ciebie trudne ale będziesz moją dziewczyną ? - zapytał z nadzieją .
- Tak - odpowiedziałam a Harry mnie pocałował .
-Poczułem coś do ciebie wtedy gdy spotkaliśmy się na lotnisku .
- idziemy na spacer ? - zapytałam .
- z miłą chęcią . Szliśmy z Harry'm obejmując się , nagle zaczepiła nas jakaś fanka - Mogę zrobić sobie zdjęcie ? - zapytała.
-tak - odpowiedział Harry . Dziewczyna chwilę zaniemówiła , wyjęła gazetę i spojrzała na okładkę a potem na mnie .
- To ty jesteś nową dziewczyną Hazzy ?
- Tak - odpowiedziałam .
- podejdź tu chce mieć zdjęcie z Harrym i jego ukochaną . Uśmiechnęłam się a dziewczyna zrobiła zdjęcie .
- Dziękuje - powiedziała i odeszła .
- Widzisz kochanie , fanki cię lubią .
- Będą hejty większość Directioners nie polubi mnie .
- Większość Directioners cię pokocha . Przekonasz się sama - powiedział i delikatnie mnie pocałował . Pochodziłam jeszcze trochę z Harrym po Parku ale było mi zimno więc wróciliśmy do domu . Usiadłam Haroldowi na kolanach i oglądaliśmy telewizję . Nagle usłyszeliśmy jak ktoś odtworzył drzwi .
-Wróciłam kochani , to noc nie wypaliła - powiedziała Anne .
- Kocham cię - wyszeptał mi Harry do ucha .
-Jeju jak wy słodko razem wyglądacie - powiedziała szczęśliwa mama hazzy . Rozmawialiśmy w 3 jeszczę trochę .
-Miśki ja idę oglądać mój serial - powiedziała Anne i poszła.
- To może my też pójdziemy do pokoju ? - Zapytałam .
-Okej . Poszliśmy do pokoju , usiedliśmy na łóżku a Harry zdjął koszulkę . Zaczęłam masować jego plecy .
- Mrrr jak przyjemnie - powiedział .
- Kocham cię Harry - wyszeptałam mu do ucha a on zaczął mnie namiętnie całować .
-Harry zrób to - wyszeptałam .
-Jesteś pewna? - zapytał z niepewnością .
- Tak Panie Styles .
Harry zdjął ze mnie wszystkie ubrania . Całował moje cycki , brzuch , uda . Czułam się tak wspaniale . Minęła chwila , Harry też był całkiem nagi <3 xd
- co ze mną zrobiłeś , że tak na mnie działasz ?- zapytałam loczka.
-Mam to samo pytanie do ciebie .
-Harry zrób to ! W Tym momencie Harry we mnie wszedł , robił to coraz szybciej i szybciej . Zaczęłam krzyczeć jego imie a on się uśmiechał . W Końcu doszłam a on po mnie . - Jesteś wspaniała - wyszeptał mi do ucha . Zasnęliśmy w swoich ramionach ...
Gdy się obudziłam Harry już nie spał , tylko siedział na łóżku i patrzał na mnie .
- Dzień dobry kochanie - powiedział i pocałował mnie w czoło .
-Dzień dobry skarbie .. Ubraliśmy się i zeszliśmy na dół na śniadanie . Anne i Gemma dziwnie na nas patrzały . Usiadłam przy stole i powiedziałam - Dzień dobry ;)
- Dzień dobry kochani mam do was pytanie - powiedziała Anne .
- Jakie pytanie ? - zapytał Harry .
- lubicie swoje imienia ? - zapytała .
- Tak . - odpowiedział
- To dla tego krzyczeliście je całą noc , że spać się nie dało ? - Zapytała Mama Hazzy . Popatrzałam na Hazze a on na mnie .
- Włożyłam słuchawki do uszów i ciągle was słyszałam , ostro było . - powiedziała ze śmiechem Gemma .
- Ups , to my już lepiej pójdziemy - powiedział Harry . Odeszliśmy od stołu śmiejąc się .
słaby... szkoda... czekam na kolejny.
OdpowiedzUsuńok ;)
Usuń